Dlaczego konieczne było wprowadzenie zmian w regulaminie przyznawania kredytów technologicznych?

Kredyt technologiczny w swych założeniach miał być narzędziem wspierającym wprowadzanie nowych technologii w polskich przedsiębiorstwach. Okazało się jednak, że zainteresowanie możliwością skorzystania z tego narzędzia było tak małe, że pojawiło się realne ryzyko nie wykorzystania przyznanych na ten cel środków.

Konieczność wprowadzenia zmian

W takiej sytuacji, konieczna stała się analiza tego stanu rzeczy. Punktem wyjścia dla Ministerstwa Gospodarki stała się identyfikacja zapisów zniechęcających polskie przedsiębiorstwa do ubiegania się o przyznanie im kredytu technologicznego.

W toku przeprowadzonej analizy, stwierdzono, że główną barierą obniżającą atrakcyjność kredytu technologicznego jest to, że podstawą wyliczenia kwoty wsparcia jest kwota kosztów kwalifikowanych, jednak jedynie tych, które będą sfinansowane kredytem technologicznym, nie natomiast całość kosztów kwalifikowanych, jak ma miejsce w innych instrumentach dla MŚP finansowanych ze środków unijnych.

Poza tym, przedsiębiorców odstraszał również wymóg mówiący o tym, że wdrażana nowa technologia musi mieć postać prawa własności przemysłowej, bądź też usługi badawczo-rozwojowej. Tymczasem, w praktyce proces patentowania jest długotrwały (http://www.uprp.pl/procedura-krajowa/Lead05,24,1708,4,index,pl,text/) i nierzadko zdarza się tak, że po jego zakończeniu nowa technologia traci już swój walor nowości.
Dodatkowo, kolejnym elementem utrudniającym sprawne skorzystanie z kredytu technologicznego było to, że o wypłatę premii przedsiębiorca mógł ubiegać się dopiero w sytuacji, gdy osiągnie on odpowiedni poziom sprzedaży wyrobów, czy też usług wytworzonych przy użyciu nowej technologii, a nie bezpośrednio po zakończeniu inwestycji technologicznej.